Thursday , 23 October 2014
Ostatnie wpisy

Ciekawostki ekologiczne cz.1

Corocznie wyrzucamy mnóstwo śmieci nie zastanawiając się nad ich dalszym losem. Złomowane samochody, wszelkiego rodzaju opakowania, niedopałki papierosów, zapałki czy gumy do żucia. Wszystkiego pozbywamy się uważając, że jak coś zniknęło z naszego otoczenia, zniknęło na zawsze. Nic jednak bardziej mylnego.

Jak długo rozkładają się na przykład…

Spójrzmy na przystanek autobusowy. Jeśli tradycyjny bilet autobusowy pozbawiony jest paska magnetycznego, rozkłada się w otoczeniu około 3-4- miesięcy. Jeśli ma wmontowany pasek magnetyczny, proces ten znacznie się wydłuża. Oczywiście warunkiem nieprzerwanego rozkładu jest deszcz, gdyż w gorące lato bilet najnormalniej będzie trwał w miejscu porzucenia. Zapałka rozkłada się pół roku dzięki grzybom i bakteriom egzystującym w drewnie topolowym czy świerkowym, z którego zapałki są produkowane. Niedopałek papierosa rozkłada się 3-4 miesiące, jeśli pozbawiony jest filtra. Gdy papieros wyposażony jest filtr, zrobiony z octanu celulozy, proces jego rozkłady wydłuża się do 1-2 lat. Poza tym, popularny pet, wyrzucony do wody zanieczyszcza około 100 m3 zbiornika wodnego a, 1m3 gleby, gdy upadnie na przykład na trawnik. Dzieje się tak, dzięki obecności w nich około 200 szkodliwych substancji z łatwością przenikających nie tylko do organizmu palacza, ale również do otoczenia.

 

Znacznie dłużej rozkłada się guma do żucia

Znacznie dłużej rozkłada się guma do żucia. Przyklejenie się jej do podeszwy to pierwszy etap mechanicznego rozpadu, który trwa około 5 lat w sprzyjających warunkach. Jeśli jest chłodno czy mokro, proces ten trwa znacznie dłużej, gdyż na rozkład gumy do żucia ma wpływ słońce i ciepło. Znacznie dłużej rozkładają się znane nam zapalniczki jednorazowe. Zanim nastąpi korozja metalowych części, zaczynająca się około 2 lata od porzucenia zapalniczki, biorąc pod uwagę, że tworzywo sztuczne jest praktycznie niezniszczalne, minie około 100 lat, zanim zapalniczka zniknie z powierzchni ziemi. Tak samo butelki PET. Produkowane są z polietylenu, który charakteryzuje się wysoką odpornością na działanie czynników zewnętrznych. Ich utylizacja polega na mieleniu odpadów i przetapianiu ich na podobne pojemniki czy, przerabianiu na takie tkaniny jak polar czy pończochy. Nieprzerobione opakowania z tworzyw sztucznych, szczególnie, gdy wykonane są z jeszcze mocniejszego materiału, jakim jest polichlorek winylu (PCV) rozkładają się od 100 do 1000 lat. Innym pojemnikiem są puszki. Puszki po napojach rozkładają się około 10 lat, jeśli są puszkami stalowymi, powleczonymi warstwą cyny i farby a, znacznie dłużej, gdy puszka składa się z aluminium. Wówczas trwa to około 100 lat, co jeszcze nie jest dokładnie zbadane, bowiem aluminium jest bardzo odporne na korozję. Trwałym produktem są również szklane butelki. Ich rozkład naturalny szacuje się na około 4000 lat, gdyż znaleziono niedawno koraliki szklane, wykonane około 2000 lat p.n.e.
Innym problemem są samochody. Sam „skład”, z 710 kg żelaza i stali, 90 kg cynku, 30 kg szkła, 22 kg aluminium, 10 kg ołowiu, 6 kg miedzi, 5 kg cynku oraz 67 kg innych metali i substancji na każde 1000 kg samochodu, oraz płyn hamulcowy, chłodniczy, resztki paliwa oraz elektrolity z akumulatora, są prawdziwą bombą ekologiczną, która praktycznie jest nie do unicestwienia w wyniku działania czynników naturalnych.
To tylko niektóre przykłady. Warto zastanowić się nas dalszym losem własnych odpadów.

 

grafika pochodzi z portalu http://static.guim.co.uk/